Historia makijażu

Makijaż w fotografii, na ślubie i na co dzień

Historia makijażu

Historia makijażu

Wielu z nas trudno wyobrazić sobie nawet poranne wyjście po bułki bez makijażu. Ba! Malujemy się nawet na jogging, oczywiście używając odpowiednich kosmetyków nie zatykających pory. W każdej chwili i momencie swojego życia chcemy wyglądać dobrze, a nawet perfekcyjnie. Jeśli i Ty nie możesz żyć bez makijażu, poznaj jego historię i dowiedz się więcej na temat makijażowych trendów na przestrzeni lat, a nawet wieków. Oto nasz wehikuł czasu, czyli historia makijażu w pigułce.

Historia makijażu – kiedy to się zaczęło?

Już w Starożytnym Egipcie, ok. 10 tys. lat p.n.e. kobiety chętnie podkreślały swoją urodę. To wtedy narodziła się moda na słynne kocie oko. Królowa Nefretete (ok. 1350 lat p.n.e) rysowała na górnej powiece przy linii rzęs czarne kreski. Ponadto kobiety ówcześnie nie miały brwi, goliły je zastępując czarnym obrysem wykonanym węglem. Z kolei usta egipskich kobiet musiały być wyraziste i czerwone. Kosmetyki do oczu była to mieszanka spalonych migdałów, utlenionej miedzi, rud miedzi, ochry, ołowiu i popiołu. Makijaż miał wtedy nie tylko funkcję upiększającą, bo przede wszystkim miał chronić przed palącym, egipskim słońcem. Z kolei w Starożytnej Grecji, zatem przenosimy się do czasów ok. 3000 lat p.n.e. kobiety malowały twarze białym ołowiem, a jako róż stosowały rozdrobnione morwy. Na białe twarze stawiały również mieszkanki Chin i Japonii już 1500 lat p.n.e. stosowały puder ryżowy, goliły brwi i malowały na kolor złoty lub czarny. Można zatem powiedzieć, że był to pewien trend w Starożytności. Stosowały także hennę do barwienia nie tylko włosów, ale i twarzy. Już w Starożytnym Rzymie pojawiały się głosy, że jeśli kobieta musi używać kosmetyków, to nie jest piękna. Jednak mimo wszystko kosmetyki przywożone z Bliskiego Wschodu czy Indii od 500 lat p.n.e. do naszej ery cieszyły się powodzeniem wśród Rzymianek. Kobiety jeszcze przed naszą erą używały zarówno lusterek, pincety do regulacji i usuwania brwi, a także grzebieni do włosów. W latach tuż przed naszą erą do podkreślania ust kobiety używały gliny zmieszanej z wodą. Z kolei Kleopatra stosowała szminki, których składnikiem były chrząszcze Carmine.

piękna modelka pozuje do zdjęcia w profesjonalnym make up

Ciemne wieki średnie, czyli makijaż jako zło

Wieki średnie to zupełne zaniechanie makijażu przez większość kobiet. Uważany był on przez królów za nieprzyzwoity i nieprzystający kulturalnej osobie. Kościół w owych czasach utrzymywał, że kosmetyki są używane przez pogan i czcicieli szatana. W średniowieczu makijaż był domeną głównie prostytutek, zwłaszcza tych, które chciały w ten sposób ukryć swój wiek i wydobyć walory. Takie to właśnie były czasy… Ale to nie znaczy, że kobiety nie korzystały z tego zakazanego owocu. Otóż, aby podkreślić swoją urodę stosowały pudry z mąki owsianej i węglanu ołowiu. Usta podkreślały przy użyciu korzenia orzechowca albo krwi węża. To była jedyna podkreślana część twarzy, zatem makijaż był raczej minimalistyczny, podobny do współczesnego make up no make up.

Jak wyglądał makijaż w okresie renesansu?

W renesansie ludzie nadal z higieną byli raczej na bakier, a arystokracja nieprzyjemne zapachy neutralizowała perfumami, co nie znaczy, że kobiety się nie malowały. Bo owszem robiły to. Na dworach francuskich używały różu i pomadek stworzonych z drzewa sandałowego zalanego spirytusem. Do ukrywania niedoskonałości twarzy wybierały maseczki z mlecznej pasty chlebowej lub żelatyny. Używały także pudrów z mąki ryżowej.

Makijaż w baroku i oświecenia – teatralna forma

Barok to oczywiście czas kiedy królowały peruki oraz alabastrowa skóra. Na policzki za to kobiety wówczas nakładały sporą ilość różu. Elementem wyróżniającym były także pomniejszone usta w kształcie serduszka. W okresie oświecenia także skóra musiała być bardzo blada z dużą ilością różu na policzkach. Ust już jednak nie pomniejszano i nakładano na nie pomadki w delikatnym odcieniu. Mocniej podkreślane były zarówno brwi, jak i rzęsy. Do tego celu używano spalonych migdałów.

Makijaż romantyzmu – czyli make up no make up

W romantyzmie utrzymywano dziewczęcy, naturalny wygląd. Zatem skóra była muśnięta białym pudrem, na policzkach nałożony był delikatny róż. W tym okresie kobiety praktycznie nie malowały oczu, a usta podkreślały odrobiną pomadki. W epoce pozytywizmu mimo zmiany nurtu światopoglądowego, makijaż nadal pozostawał niemal niewidoczny. Zaczęło się to zmieniać dopiero w XX wieku.

Makijaż od lat 20 do lat 70-tych XX wieku

Należy zaznaczyć, że dopiero w XX wieku pojawiły się innowacje w dziedzinie makijażu i marki kosmetyczne. Wtedy to swoją działalność rozwijali Helena Rubinstein, Max Factor, L’Oreal czy Maybelline. Max Factor stworzył nawet kalibrator urody służący do pomiarów, analizy kształtów i indywidualnych cech kobiecych twarzy. W latach 20-tych oczy były lekko podkreślone, rzęsy wyraźnie wytuszowane, a cechą charakterystyczną były wtedy cienkie i ciemne brwi. W latach 30-tych Helena Rubinstein stworzyła szablony do malowania ust, dzięki którym można było uzyskać kształt typu łuk Kupidyna. W tych latach Max Factor wypuścił na rynek pierwsze błyszczyki do ust. Kobiety mocno podkreślały policzki różem. W latach 40-tych brwi stały się grubsze, modne były szminki w odcieniach przygaszonej czerwieni. Cieni do powiek kobiety używały raczej tylko na wieczór, malując powieki w brązach i szarościach. Lata 50-te to oczywiście styl pin-up girl. Charakterystyczne kreski na górnych powiekach, stonowane cienie i wyraziste usta, to znaki rozpoznawcze tego stylu. Zaznaczona jest także linia wodna oka. Lata 60-te to moda na kocie oko, zatem wyciągnięte kreski, a także maksymalnie wydłużone i pogrubione rzęsy to charakterystyczne elementy makijażu tego okresu. Do takiego wyrazistego podkreślenia dobierano jasne, pastelowe cienie. Makijaż lat 70-tych to na początku make up no make up, ale modne zaczęły być także pomadki w ciemnym kolorze oraz wyraziste podkreślenie oczu odcieniem rdzy, musztardy, zieleni lub granatu.

Makijaż w latach 80-tych i 90-tych – wyrazisty i odważny

Lata 80-te, ale i 90-te to era disco, zatem makijaże niezwykle wyraziste, odważne i kolorowe. Usta w odcieniu czerwieni lub pomarańczy, a na oczach cała tęcza. W latach 80-tych makijaże korespondowały z tapirowanymi fryzurami. W latach 90-tych makijaż był na dwóch biegunach. Z jednej strony nadal modne były wyraziste makijaże, a z drugiej bardziej stonowane powieki i wyraziste czerwone usta. Wtedy modne były też makijaże z wyraźną, a nie schowaną za szminką konturówką, a także powieki podkreślone czarną kredką w stylu grunge.

Trendy makijażowe na początku XXI wieku to powrót cienkich brwi oraz błyszczyków. Najmodniejsze były cienie do powiek z perłowym lub błyszczącym wykończeniem, a pod koniec pierwszej dekady XXI wieku także smokey eyes i wyraźne kreski, a nawet czarne cienie do powiek w stylu emo. Obecnie mamy powrót naturalnych, grubych brwi, a jednocześnie makijaży oczu wykorzystujących cieniowanie różnymi odcieniami danego koloru. Modny jest też trend naturalny, czyli make up no make up. I tak od historii przeszliśmy do czasów teraźniejszych, które wyraźnie z niej czerpią. Można zauważyć, że w makijażu jeśli chodzi o technologię zmieniło się wiele, ale jeśli chodzi o wyrazistość – niekoniecznie, bo już w Starożytności kobiety z wyższych sfer stawiały na wyrafinowane kreski na powiekach i wyraziste usta.

 

Jedna odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.